UFO nad Rzymem 1 maja 2011 roku

Data publikacji: 6 maja 2011 roku

1 maja 2011 roku byłem w Rzymie, w tym również na mszy beatyfikacyjnej Jana Pawła II w Watykanie. Po mszy, kilka minut po godzinie 14:00 stojąc w kolejce do metra zauważyłem na niebie dziwny obiekt, który w pierwszej chwili wziąłem za wyjątkowo małą chmurkę. Po chwili stwierdziłem jednak, że obiekt ten ma kształt kuli. Zauważyłem również, że niedaleko od niego znajdują się dwa następne obiekty.

Obiekty znajdowały się w kierunku południe-południe-wschód na wysokości około 60-70 stopni nad horyzontem. Niebo było prawie bezchmurne, obserwację nieco utrudniało ostro świecące słońce z kierunku południe-południe-zachód.

W chwili kiedy zauważyłem obiekty, były one rozstawione na niebie tworząc idealny trójkąt równoramienny z wierzchołkiem na równych ramionach skierowanym w dół i ustawienie to pozostało bez zmian przez następnych kilkanaście sekund. Następnie obiekty zaczęły się powoli przemieszczać względem siebie nie opuszczając jednak pierwotnego obszaru na niebie. Po kilkudziesięciu sekundach zatrzymały się ponownie, tworząc poziomą linię prostą. I ponownie zastygły w tym ustawieniu na kilkadziesiąt sekund, po czym ponownie zaczęły się przemieszczać względem siebie, aby po minucie, może dwóch utworzyć idealny trójkąt równoboczny i ponownie zastygły w tym ustawieniu na następnych kilkadziesiąt sekund. Potem zaczęły się znowu przemieszczać względem siebie, ale niestety nie mogłem już więcej czasu poświęcić na ich obserwację, ponieważ musieliśmy już schodzić do metra. Około pół godziny później starałem się je ponownie znaleźć na niebie, ale obiektów już nie było.
W początkowej fazie obserwacji wskazałem te obiekty kilku stojącym najbliżej mnie osobom, które stwierdziły, że rzeczywiście coś tam jest, ale nie zainteresowały się tym zjawiskiem.
Obiekty obserwowałem przez około 5 minut.

Niestety, nie dysponowałem zbyt dobrym sprzętem, żeby dokładnie sfotografować obiekty. Z wykonanych przeze mnie zdjęć zamieszczam dwa najlepsze. Wykonałem je aparatem Canon PowerShot S-30 w trybie automatycznym na maksymalnym, 10-cio krotnym cyfrowym zoomie. Okazało się, że obiektów było więcej, ale były niewidoczne okiem nieuzbrojonym.



Proszę o kontakt osoby, które również obserwowały to zjawisko lub posiadają zdjęcia nieba wykonane tego dnia w Rzymie.

Sądziłem, że w Internecie pojawi się dużo materiału związanego z tą obserwacją, a tu nie ma nic. Czyżby nikt inny spośród ponad miliona ludzi tego nie zauważył?

Kazimierz Ożóg

Wygenerowano w sekund: 0.00
2,334,759 Unikalnych wizyt