14 USA 9/11: Data publikacji: 1 lutego 2006 roku

Ataki na USA z 11 września 2001 roku,
czyli o samolotach których nie było.

Data publikacji: 1 lutego 2006 roku

wtc58.jpgZamieszczone obok zdjęcie jest dobitnym potwierdzeniem tego, że wieże WTC nie byłyby w stanie zatrzymać w swoim wnętrzu uderzających w nie Boeingów 767. Na zdjęciu widzimy Słońce, którego promienie prześwitują na wskroś przez wieże. Widzimy całą wewnętrzną strukturę wież, kolumny nośne i szyby wind znajdujące się w środku wież. Zdjęcie pokazuje, jak lekką, wręcz ażurkową konstrukcją były wieże.
Zdjęcie zostało wykonane prawdopodobnie niedługo po wybudowaniu wież, kiedy wewnątrz wież prawdopodobnie nie było jeszcze płyt stropowych poszczególnych pięter (ale konstrukcje nośne stropów na pewno już istniały), a z całą pewnością nie było jeszcze ścian działowych. Na zdjęciu wieża południowa prawdopodobnie jeszcze znajduje się w budowie, o czym świadczy znajdujący się na jej dachu dźwig oraz nieco inne pokrycie elewacji w jej górnej części.
Na zdjęciu widzimy więc szkielety wież, ich konstrukcje nośne, na których wspierały się wieże. Prawdopodobnie myliłem się twierdząc, że wieże miały betonowe stropy poszczególnych pięter - konstrukcja wież nie byłaby w stanie utrzymać takiego ciężaru. Stropy pięter były wykonane prawdopodobnie z lekkich płyt mocowanych na elementach nośnych stropów i / lub lekkich wylewek.
Masy kadłubów Boeingów 767 są porównywalne do masy średnich wielkości elektrowozów, które każdy z nas zapewne widział wielokrotnie przy okazji podróży pociągiem. Wyobraźmy sobie teraz, że taki elektrowóz uderza z prędkością 800 - 850 km/h w taką konstrukcję. Jakie byłyby skutki? Nie ma wątpliwości, że przeszedłby przez nią na wylot jak ogromny pocisk.
Kadłuby Boeingów mając porównywalną masę, mają większą średnicę i znacznie większą długość, przez co ich średnia gęstość jest niższa niż elektrowozów. Inne są również materiały użyte do budowy elektrowozów i samolotów. Ale różnica w skutkach uderzenia polegałaby jedynie na tym, jak daleko poza wieże po drugiej stronie od miejsca uderzenia wyleciałyby szczątki Boeingów i jak szeroki byłby pas zniszczeń wewnątrz wież.
Porównanie do elektrowozów może się wydawać nieco humorystyczne, ale chodzi mi o oddanie właściwych odniesień do znanych powszechnie obiektów i zjawisk.
Zamieszczone zdjęcie dodatkowo podkreśla niezgodności nie do przyjęcia związane z atakiem na Pentagon, gdzie mniejszy i lżejszy rzekomy Boeing 757 zdołał się przebić przez 6 zbrojonych ścian i co najmniej kilkanaście ścian działowych, dokonując zniszczeń na długości prawie 100 metrów wgłąb budynku.

Nie ma mowy o tym, żeby wieże WTC były w stanie zatrzymać w swoim wnętrzu uderzające w nie Boeingi 767.

Wygenerowano w sekund: 0.01
2,420,733 Unikalnych wizyt