Zobacz temat

 Drukuj temat
Marzec 2008
FURMAN
#61 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 20:33
Użytkownik

Postów: 211
Data rejestracji: 28.11.06

Denis, Hister ma wiele racji w tym co mówi na forum, poza tym jak widać -i sam to podkreśla- niewiele się udziela na forum, a jak mówią "kto wiele gada nie ma nic do powiedzenia".
Tą "łatkę" można by przykleić do mnie, do Ciebie, ale raczej nie do Histera Smile
Do Kazika jeszczcze też Grin, on tu najwięcej się "nagadał", to jego strona - żartuję oczywiście, bo nie o to tu chodzi Smile
Dla mnie Hister to OK gość, nie ważne czy gra, czy tylko obserwuje i analizuje.
pozdrawiam
 
FURMAN
#62 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 20:57
Użytkownik

Postów: 211
Data rejestracji: 28.11.06

"...Na rynkach obowiązują określone reguły, które każdy musi zrozumieć i zaakceptować. Przystąpienie do gry oznacza, że reguły te akceptuje. Nie mogą istnieć inne reguły dla starych wyjadaczy i nowicjuszy, tak samo jak na przykład zasady gry w piłkę nożną są takie same dla drużyn powiedzmy z polskiej okręgówki, jak dla tych grających w mistrzostwach świata. Nie można dążyć do tego, żeby w przypadku meczu na przykład zakazać zawodnikom jednej strony zbyt szybkiego biegania, bo ci słabsi nie będą mogli ich dogonić - przecież to byłby absurd...."


[b]Nie prawda Kazik, reguły gry tylko pozornie są te same.
Duży zawsze może liczyć na wsparcie tego czy tamtego, a mały.... sam na siebie.
"Kapitalizm to prywatyzacja zysków i uspołecznienie kosztów" - jak ktoś kiedyś trafnie zauważył. Widać to teraz wyraźnie w np. USA. A niedługo bedzie to widać i u nas. Poza tym zawsze można kupić mecz i co z tego że się zawodnicy nabiegają...



"...Rynki finansowe są ściśle sformalizowane, są wyznaczone granice działania, reguły, zasady, przepisy. Do wyjątków należą sytuacje jawnych przewałek na giełdzie, w wyniku których tracą leszcze. A kiedy nawet się zdarzają i tak wcześniej pojawiają się sygnały, że coś jest z rynkiem nie w porządku. Jeżeli leszcz da się nabrać, może mieć pretensje wyłącznie do siebie. Absurdem byłoby, gdyby piłkarz X złożył skargę na piłkarza Y, że ten biegł szybciej albo że w dozwolony sposób zabrał mu piłkę...."

Kazik, nie spodziewałem się tego od Ciebie usłyszeć!
"Do wyjątków należą sytuacje jawnych przewałek na giełdzie..." - Kazik przecież to co napisałeś jest oczywistą nieprawdą.
Te przewały są codziennie! Doskonale o tym wiesz.



"...Jeżeli poświęcam swoje umiejętności i czas sobie, podejmuję ryzyko i staję do rynkowych zawodów - nagle robię się oszustem? Nie mogę się z tym zgodzić...."

Moim zdaniem w przypadku giełdy - TAK.


"...Seleno, pokaż mi uczelnię, która mogłaby mi zaoferować bardzo dobre wykształcenie za darmo, tak żeby wystarczyło mi tylko zgłosić się tam i od ręki zostałbym przyjęty..."

Aż tak dobrze to jeszcze niestety nie ma, selekcja jakaś musi być, natomiast nie może to być selekcja oparta o pieniądze - stać go to dostanie lepsze wykształcenie, nie stać go to won.
Dostęp do wiedzy powinien być równy dla wszystkich, czyli bezpłatny.
Wiedza nie może być towarem. W ten sposób nigdzie nie zajdziemy.
Kazik sam kiedys wspominałeś o tym, a teraz odwracasz kota ogonem?
Nie jest nigdzie powiedziane, że uczelnie/szkoły prywatne (płatne) kształcą lepiej i wychodzą z nich lepsi i lepiej wykształceni obywatele - to bzdura.

Edytowane przez FURMAN dnia 27-03-2008 21:02
pozdrawiam
 
Pawel77
#63 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 21:19
Użytkownik

Postów: 133
Data rejestracji: 07.04.07

Denis
Nie chciałem uczestniczyć w tej rozprawie bo nie mam tak naprawde czasu na tego typu rozmowy-dużo pracy.Uważam ,że nie powinno się krytykową innych osób bez powodu.W tym temacie chodziło o wyznaczenia punktów zwrotnych ,a nie na bezkrytycznym pisaniu postów obrażajacych inne osoby z forum.W tym czasie smiało możesz poczytac posty i sprawdzić czy się sprawdzały.Ja anlizowałem przyznaje ,że tylko swoje pisane w dziale intra -dlatego stwierdziłem iż mamy wyłapane większość punktów zwrotnych-zapraszam do lektury.
Jeśli chodzi o daty pisane w nowym dziale"Prognoza punktów zwrotnych" lutowa data się sprawdziła 14luty,marzec pisąłem ogólnie ,że spodziewam się zwrotu o dużym znaczeniu następnie zwrot 17marca potwierdzony przez wyliczenia histera u mnie też została potwierdzona o czym napisałem ,później zwrot 20.03.pod koniec sesji też jak widzisz się sprawdził-niektóre punkty zwrotne o małym znaczeniu też podaje bo jak juz usiadłem i poświęciłem na to czas to uważam że warto podać może komuś się przyda do dalszej analizy.Pisze o nich tylko okazjonalnie bo nie analizuje ich na bieżąco - nie gram intra i szkoda mi na to czasu.Ja osobiście na podstawie moich wyliczeń inwestuje i stawiam własną kase,ale jakie to ma znacznie.Ja myslałem iż ten dział ,ma nam służyć do porównywania danych i na podstawie tych danych podejmowanie decyzji .
pozdrawiam
 
Dennis
#64 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 22:51
Użytkownik

Postów: 219
Data rejestracji: 14.10.07

"W tym temacie chodziło o wyznaczenia punktów zwrotnych ,a nie na bezkrytycznym pisaniu postów obrażajacych inne osoby z forum. W tym czasie smiało możesz poczytac posty i sprawdzić czy się sprawdzały."

Nikogo nie obraziłem i nic nie będę sprawdzał. Nie daję wiary wątpliwym metodom. Co z tego, że Hister na zasadzie rzucania na oślep trafił w 17 lutego, gdzie nie było żadnego szczytu, tylko apogeum fali korygującej niewielkiego znaczenia? Na tej samej sesji mieliśmy indeks i kontrakty w pewnym przedziale, a wierzchołek był jednym krótkim impulsem w górę - FW20 na ok 190 jak pamiętam a indeks na 160 około. I zgoda, że to się udało.
Ale przypomnij sobie ile się musiałem z Wami nawalczyć, żebyście zrozumieli zasięg spadku w styczniu(wydłużenie trzeciej fali) - poczytajcie sobie Wasze posty z pierwszej połowy stycznia.

I tutaj nawiązuję do punktu w którym się zaczął ten cały cyrk z Histerem. Paweł, przeczytaj sobie swój post w którym piszesz o tym, że chcesz zrobić jakiś zbiorczy schemat czy diagram, czy coś, na czym zilustrujesz Wasze prognozy i porównasz z faktami. Czy pamiętasz ten post?

Hister twój 17.03.zadziałał i tu widać sens podawania punktów zwrotnych .Dzięki temu możemy nabrać pewności co do dokładności obiczeń i uzupełniać dane na ten temat .Kiedyś możemy wrzucić dane na wykres i sprawdzić "wizualnie " ile punktów udało nam sie wyłapać.W takiej formie ciężko to stwierdzić.Kiedyś sprawdziłem dane z postów pisanych w innym dziale i wyłapanych było większość punktów zwrotnych.

I potam mój, coś jakby przekonanie o potrzebie stworzenia takiego diagramu:

Od dawna o to apeluję, bo mówicie różne rzeczy i nie zawsze się sprawdzają. Jeżeli 17 marca uważacie za szczyt, to równie dobrze kolejne po nim to też szczyty. Szczyt to jest jak się też potem z niego zwala a nie sączy po troszku. Czyli np szczyt z maja 2006 albo z 2007. No i pokaż Paweł ten wykres ze wszystkimi kreskami. Daj linka do wykresu, albo do pliku *.zip albo *.rar - każdy sobie pobierze i dokładnie zobaczy o co chodzi. W końcu jak macie coś do powiedzenia to powiedzcie to wyczerpując temat.

I czy ja tym kogolowiek obraziłem?, czy Ty w swojej wypowiedzi sam ten temat podejmujesz?

Proponuję sobie skromnie odpowiedzieć na ten temat, jeśłi zajmujecie się tutaj punktami zwrotnymi. Proponuję tez żebyście przypomnieli sobie wszystkie, powtarzam wszystkie Wasze daty i wpisali na Wasz wykres i udostępnili ogółowi - bo tego wymaga zwykła grzeczność. Nie musisz Paweł tego robić, ja się tego nie domagam, bo tego nie potrzebuję. Powiedzmy, że byłem ciekaw co tam zaprezentujecie, bo ważna jest metoda a nie wynik.

I na koniec jedna uwaga - pisałem o dupie i uszach, a terez powiem wprost:

NAUKA TO NAUKA A SCIENTYZM PANUJĄCY WOKÓŁ RYNKÓW FINANSOWYCH DOBRZE JEST ZNANY. PROGNOZOWANIE KURSÓW TO NIE JEST ŻADNA NAUKA! TO JEST PRAKTYKA! NIE MA NA TO MĄDRYCH! SYSTEMY INFORMATYCZNE ZAWODZĄ A CO DOPIERO LUDZKA GŁOWA. ZOBACZCIE ILU ANALITYKÓW SIĘ MYLI, ILE JEST W GAZETACH ABSURDALNYCH KOMENTARZY I ZAMĘTU.

SĄ KURSY NA DORADCĘ, ALE ONI TEŻ SIĘ MYLĄ.

KIEDYŚ WICHEREK PRZEPOWIADAŁ POGODĘ. RAZ MU SIĘ UDAŁO A RAZ MUSIAŁ ZJEŚĆ PARASOL. DZISIAJ MAMY TRAFNIEJSZE PROGNZY POGODY, ALE PROGNOZY dla RYNKÓW AKCJI SĄ CZĘŚCIEJ NIETRAFNE. ANO DLATEGO, ŻE NIGDY NIE WIADOMO ILU UCZESTNIKÓW RYNKU WYBIERZE PROGNOZOWANĄ OPCJĘ JAKO SWOJĄ STRATEGIĘ A ILU POSTĄPI DOKŁADNIE ODWROTNIE.

INNYMI SŁOWY, GDYBY PROGNOZY SPRAWDZAŁY SIĘ W 100% POWSTAŁOBY COŚ JAK PERPETUM MOBILE. A TEMU NAUKA DZISIAJ ZAPRZECZA.




PAWEŁ, NA SAM KONIEC POWTARZAM PONOWNIE - PUNKTY ZWROTNE NIE MAJA WIĘKSZEGO ZNACZENIA, BO PO PIERWSZE NIE SPRAWDZAJĄ SIĘ W 100% A PO DRUGIE SĄ WTÓRNE DO POZIOMÓW WSPARĆ ITD.



PS

Paweł, i nie zapomnij powiedzieć, że czekałeś z kasą na 2500.
 
Dennis
#65 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 23:05
Użytkownik

Postów: 219
Data rejestracji: 14.10.07

FURMAN napisał/a:
Denis, Hister ma wiele racji w tym co mówi na forum, poza tym jak widać -i sam to podkreśla- niewiele się udziela na forum, a jak mówią "kto wiele gada nie ma nic do powiedzenia".
Tą "łatkę" można by przykleić do mnie, do Ciebie, ale raczej nie do Histera Smile
Do Kazika jeszczcze też Grin, on tu najwięcej się "nagadał", to jego strona - żartuję oczywiście, bo nie o to tu chodzi Smile
Dla mnie Hister to OK gość, nie ważne czy gra, czy tylko obserwuje i analizuje.



FURRRRMAN - przysłowia o milczeniu znam co najmniej dwa:

1 MOWA SREBREM MILCZENIE ZŁOTEM
2 LEPIEJ MILCZEĆ UDAJĄC GŁUPIEGO NIŻ ODEZWAĆ SIĘ I ROZWIAĆ WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI

I choćbyś mnie kołem łamał nie powiem, które moim zdaniem pasuje do tej durnej sytuacji.

pozdr
 
Selena
#66 Drukuj posta
Dodany dnia 27-03-2008 23:20
Użytkownik

Postów: 40
Data rejestracji: 02.03.08

Wszystko jasne, będę miała niejasności to będę pytać.
Wszelkie rady i wskazówki przyjmę z podziękowaniem, ale decyzje będą należeć do mnie, moja kasa, moje dyspozycje.

Ktoś mi bliski dał mi radę życiową, słuchaj wszystkich, bierz pod uwagę co mówią, ale swój rozum masz i kieruj się nim. Tak właśnie postępuję.
 
Pawel77
#67 Drukuj posta
Dodany dnia 28-03-2008 00:26
Użytkownik

Postów: 133
Data rejestracji: 07.04.07

DENIS
1.Chodziło o zwrot17marca
2.Dane naniosę jak bedzie chwila -najlepeij jak to zrobia osoby zainteresowane bo zawsze mozna powiedziec iż bzdury sa naniesione
3.Ja inwestuje głownie na podstawie punktów zwrotnyc dzieki temu wyskoczyłem na samym szczycie hossy -tez jest postach i przeczekałem do teraz
4.Poziomy wsparcia traktuje pomocniczo ,ale niektóre z nich wynikające z pewnych metod traktuje tak jak punkty czasowe -nigdy jednak sie nie upoieram punkt musi dojść do danego wsparcia oporu.
5.Nigdy nie napisałem ,ze metoda ta sie sprwdza w 100% -jak ktoś chce badania poczynić zapraszam do czytania postów.
6.Analizująć używam metod twardych i miękkich na podstawie miekkich sobie "fantazjuje" ,że tam może dotrzeć na podstawie twardych(punkty zwrotne wyznaczone pewnymi metodami) podejmuje decycje o zainwestowaniu kasy.
7.Z tąd poziom 2500 pisałem ,że zamknołem pozycje krótką z zyskiem i ze wzgledu na to ,że na wykresie długoterminowym wyszedł mi punkt zwrotny w marcu czekam na sygnał kupna i zajęcie pozycji długiej.Na 2500 przecieło się kilka kresek jakby tam zawędrowało to fajnie jak nie to tez dobrze -tak pisałem proszę zaglądnoć do zródła.
8.To ,że ogrom doradców ,maklerów się myli to mnie nie interesuje ,nigdy nie pisałem ,zę ja się nigdy nie mylę ,a tu spotykam się z postamijakbym conajmniej napisał referat o nieomylności moich analiz .
9.Pieknie by było jakby każdy pisał konkretnie Denis poziomy wsparcia -jak sie tym kieruje ktoś inny również mógłby swoimi metodami wyznaczać wsparcia -porównujemy i na zasadzie prawdopodobieństwa z analiz kilku osób mamy prawie pewniak to samo ja chciałem zrobić z punktami czasowymi.
10.A jakby było pieknie jakbyśmy potem połączyli analize czasu z analizami wsparć i innymi metodami czy nie uzyskalibyśmy konkretnych wyników .Pewnie tak i to bardzo dobre tylko nie krytykujmy się a starajmy się wnieść konkrety .
 
Kazimierz
#68 Drukuj posta
Dodany dnia 29-03-2008 22:03
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

FURMAN napisał/a:
Nie prawda Kazik, reguły gry tylko pozornie są te same.
Duży zawsze może liczyć na wsparcie tego czy tamtego, a mały.... sam na siebie.
"Kapitalizm to prywatyzacja zysków i uspołecznienie kosztów" - jak ktoś kiedyś trafnie zauważył. Widać to teraz wyraźnie w np. USA. A niedługo bedzie to widać i u nas. Poza tym zawsze można kupić mecz i co z tego że się zawodnicy nabiegają...

Co do kupowania meczów to właśnie pod takimi zarzutami został aresztowany w ostatnich dniach Dariusz Wdowczyk. Miał swoje pięć minut, podobnie jak tych kilkunastu czy kilkudziesięciu sędziów piłkarskich z polskiej ligi, plus inni mniejsi trenerzy. Ich pięć minut mija, albo już minęło. Przewałka może się udać raz czy drugi, ale robienie z tego sposobu na życie nie jest dobrym pomysłem.

"...Rynki finansowe są ściśle sformalizowane, są wyznaczone granice działania, reguły, zasady, przepisy. Do wyjątków należą sytuacje jawnych przewałek na giełdzie, w wyniku których tracą leszcze. A kiedy nawet się zdarzają i tak wcześniej pojawiają się sygnały, że coś jest z rynkiem nie w porządku. Jeżeli leszcz da się nabrać, może mieć pretensje wyłącznie do siebie. Absurdem byłoby, gdyby piłkarz X złożył skargę na piłkarza Y, że ten biegł szybciej albo że w dozwolony sposób zabrał mu piłkę...."

Kazik, nie spodziewałem się tego od Ciebie usłyszeć!
"Do wyjątków należą sytuacje jawnych przewałek na giełdzie..." - Kazik przecież to co napisałeś jest oczywistą nieprawdą.
Te przewały są codziennie! Doskonale o tym wiesz.

Nie Pawle, nie wiem o tym.
Dyskutowaliśmy również na tym forum o przewałce, jaką szczególnie w drugiej połowie ubiegłego roku przeprowadziły banki i fundusze inwestycyjne, przeprowadzając agresywne kampanie promujące fundusze akcji w sytuacji, kiedy akcje trzeba było sprzedawać - ale to się odbyło w mediach, a nie na giełdowym parkiecie. Ty mówisz, że jesteśmy bezsilni w starciu z tak dużymi instytucjami, a ja powtórzę, że w większości wypadków da się uniknąć negatywnych skutków takich manipulacji. Kilkakrotnie zwracałem tu uwagę na te działania, zanim doszło do załamania cen.

Pawle, jeżeli przystępujesz do gry musisz sobie zdawać sprawę z tego, że Twój przeciwnik może być znacznie lepszy od Ciebie. W takiej sytuacji nawet jeżeli wszyscy uczestnicy rynku ściśle przestrzegaliby reguł, tzw. przegrani i tak muszą być. Pawle, obejrzyj sobie film Wielki Szu i odpowiedz sobie na pytanie, czy dla tego młodego człowieka fakt tak bezwzględnego wyrolowania go przez starych wyjadaczy był klęską czy wygraną - bez oceniania, czym oni się tam zajmują.
Nie mam zamiaru się wymądrzać, ale według mnie ten film jest jednym z obowiązkowych filmów dla każdego, kto chce być profesjonalnym inwestorem.

Mam kolegę, który inwestuje wyłącznie w FW20. Wielokrotnie nieproszony zwracałem mu uwagę na to, że podejmuje duże ryzyko zajmując się wyłącznie jednym instrumentem, i to w dodatku instrumentem pochodnym. Było to kilka lat temu, kiedy zwracałem mu uwagę na liczby mówiące wprost o tym, że wartość obrotów na FW20 regularnie jest o 3 - 5 razy wyższa niż obroty na rynku kasowym na tym instrumencie, co było dla mnie oczywistym objawem znaczącej spekulacji. Zwracałem mu uwagę na to, że tę różnicę ktoś pewnego dnia zechce zdjąć z rynku zgodnie z prawem lub niezgodnie z nim. I przyszła sesja 4 lutego 2004 roku, kiedy to na skutek "pomyłki" pewnego maklera rynek został "wydojony", a zyski z tego numeru zniknęły gdzieś za granicą, w jednym z "rajów" podatkowych. Do kogo Twoim zdaniem miał mieć pretensje mój znajomy: do polskiej giełdy, że go nie obroniła, czy do siebie, że wchodząc na tory przed rozpędzonym pociągiem był przekonany, że postępuje rozsądnie?
Inny mój znajomy, który niestety został na akcjach w czasie kryzysu rosyjskiego w 1998 roku, był z kolei przekonany, że spadki zostały celowo wywołane przez Żydów. Pytanie tylko, dlaczego on, podobnie jak większość, miał wtedy papiery, a inni drobni inwestorzy, mimo tego że z Żydami z pewnością żadnych kontaktów nie mieli, w portfelach mieli tylko gotówkę?

"...Jeżeli poświęcam swoje umiejętności i czas sobie, podejmuję ryzyko i staję do rynkowych zawodów - nagle robię się oszustem? Nie mogę się z tym zgodzić...."

Moim zdaniem w przypadku giełdy - TAK.

Pawle, ja działam na rynku w ramach stworzonych systemów prawnych i finansowych. Nie czuję się żadnym oszustem i nawet do głowy mi nie przychodzi, żeby siebie lub kogokolwiek innego inwestującego na giełdzie tytułować w ten sposób.

Aż tak dobrze to jeszcze niestety nie ma, selekcja jakaś musi być, natomiast nie może to być selekcja oparta o pieniądze - stać go to dostanie lepsze wykształcenie, nie stać go to won.
Dostęp do wiedzy powinien być równy dla wszystkich, czyli bezpłatny.
Wiedza nie może być towarem. W ten sposób nigdzie nie zajdziemy.
Kazik sam kiedys wspominałeś o tym, a teraz odwracasz kota ogonem?
Nie jest nigdzie powiedziane, że uczelnie/szkoły prywatne (płatne) kształcą lepiej i wychodzą z nich lepsi i lepiej wykształceni obywatele - to bzdura.

Pawle, zgoda. Ale w tym wypadku mówimy o wiedzy określonej, sformalizowanej. Natomiast inwestowanie w części tylko jest wiedzą - przede wszystkim jest to sztuka - tego w 100% nauczyć się nie da w taki sposób, jak uczy się tabliczki mnożenia czy rachunku całkowego. Dzisiaj dostęp do teoretycznej wiedzy inwestycyjnej jest w mojej ocenie bardzo łatwy. Problemem jest raczej to, że większość ludzi nie chce z niej korzystać, bo to wymaga własnej pracy i wysiłku.
Tak samo jest ze studiami. Żadne studia nie dadzą człowiekowi wiedzy tylko dlatego, że chodzi na zajęcia. Człowiek musi być sam zaangażowany w proces zdobywania tej wiedzy.
A z drugiej strony mamy uczelnie, z których gospodarka rynkowa często robi przedsiębiorstwa nastawione przede wszystkim na generowanie zysków. Czy wiedza zdobyta w takim "przedsiębiorstwie", choćby była tania i powszechnie dostępna, będzie dobrej jakości?

Pawel77 napisał/a:
(...) Ja myslałem iż ten dział ,ma nam służyć do porównywania danych i na podstawie tych danych podejmowanie decyzji .

Dokładnie temu ma służyć Smile To nic, że teraz nieco doszliśmy do głównego tematu - myślę, że dzięki temu też czegoś możemy się nauczyć.

W odniesieniu do całości dyskusji, która nieco odeszła od głównego wątku: mamy tutaj klasyczny przykład naszego emocjonalnego zaangażowania w nasze wypowiedzi Smile Jak zapewne wiecie, emocje nie są dobrym doradcą, nie tylko na giełdzie. Z założenia to forum ma służyć zadawaniu pytań, udzielaniu odpowiedzi, wymianie opinii na interesujące nas tematy, dzieleniem się własnymi odkryciami według własnego uznania - a nie ma służyć wymianie emocji Smile Na takie wypowiedzi jest miejsce w dziale Różne dyskusje - oczywiście cały czas z zachowaniem elementarnych zasad wymiany poglądów. Tak więc w kwestiach bardziej emocjonalnych zapraszam właśnie tam.
Edytowane przez Kazimierz dnia 29-03-2008 22:24
 
Kazimierz
#69 Drukuj posta
Dodany dnia 01-04-2008 18:27
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

Wykres godzinowy WIG20 za miesiąc marzec 2008.

Wykres jest po to, żeby każdy z nas mógł sobie porównać go z wcześniejszymi naszymi prognozami. Chciałbym raczej, żeby każdy wyciągał z tych porównań samodzielne wnioski, ale nie mogę nie powiedzieć, że Hister podał punkt zwrotny ze 100% dokładnością.
Kazimierz dodał/a następującą grafikę:


[8.18Kb]
Edytowane przez Kazimierz dnia 01-04-2008 18:31
 
Pawel77
#70 Drukuj posta
Dodany dnia 01-04-2008 20:39
Użytkownik

Postów: 133
Data rejestracji: 07.04.07

Kazimierz i o to chodziło ,mnie wyszedł punkt zwrotny o dużym znaczeniu (o tym pisąłem kilkukrotnie )wiedziałem iż ma to nastąpić w marcu(lecz pokazał się on na wykresie kilkuletnim metoda graficzną gdzie miesiąc to 4 minimetry) więc szukałem innymi metodami dokładniejszymi dnia odwrotu ,a tu Hister wskazał idealnie i mamy zagdake rozwiązaną .Punkt 17marca zaczołem sprawdzać moimi metodami i został potwierdzony.Dlatego nabrałem pewności iż to już napewno było dno .I własnie o to mi chodzi -na tym właśnie ma polegac współpraca ,dzieki temu możemy uzyskiwać pewność co do oblicze i lepsze wyniki.
Patrząć na luty znowu mnie wyszedł dokładnie szczyt i inne osoby mogły to potwierdzic swoimi metodami.Tak rozumiem właśnie sens działania tego działu.
 
Hister
#71 Drukuj posta
Dodany dnia 02-04-2008 03:34
Użytkownik

Postów: 140
Data rejestracji: 05.12.06

17 marca obliczyłem swoim programikiem, jak widać dobrym programikiem ale dat pokazuje wiele a tylko niektóre się sprawdzają dlatego pracuję teraz nad wersją 3 która ograniczy pole wyboru i w założeniu będzie jeszcze dokładniejsza.
P.S.
Nieskromnie pochwalę się także iż piszę program do AT Cool Idzie mozolnie ale widać, że jest sens i warto: http://img507.ima...ut3vc2.png - dodatkowe skalowanie logarytmiczne osi czasu.
Edytowane przez Hister dnia 02-04-2008 05:19
 
Kazimierz
#72 Drukuj posta
Dodany dnia 02-04-2008 19:04
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

Widzę Hister, że masz wszechstronne umiejętności Smile
Powiedz mi jeszcze, dlaczego u Ciebie wyszedł taki ładny kanał, a u mnie nie da się tego zrobić na żadnej skali czasowej. Wynalazłeś coś specjalnego?
 
Hister
#73 Drukuj posta
Dodany dnia 02-04-2008 22:23
Użytkownik

Postów: 140
Data rejestracji: 05.12.06

Powiedz mi jeszcze, dlaczego u Ciebie wyszedł taki ładny kanał, a u mnie nie da się tego zrobić na żadnej skali czasowej. Wynalazłeś coś specjalnego?

Nie bardzo rozumiem. Specjalne ma być właśnie skalowanie logarytmiczne osi czasu(tak jak skalowanie logarytmiczne osi kursu). Zwróciłeś uwagę na poziomą skalę? Odległości pomiędzy kolejnymi sesjami zmniejszają się w miarę upływu czasu.
Edytowane przez Hister dnia 02-04-2008 23:23
 
Przeskocz do forum:
Wygenerowano w sekund: 2.00
2,466,714 Unikalnych wizyt