Zobacz temat

 Drukuj temat
Złoto dla wszystkich - kolejna bańka spekulacyjna?
Kazimierz
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 31-01-2008 19:31
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

ZŁOTO:Polaków ogarnęła gorączka złota

Sobota, 26 stycznia (07:57)

Polacy wykupują sztabki, by mieć pewny zysk. - I mają rację - mówią znawcy rynku. Sztabki złota nie kupisz już od ręki ani w mennicy, ani w kantorze. Od początku roku sprzedaż tego kruszca wzrosła aż trzykrotnie - pisze "Życie Warszawy".

- Rodzina śmiała się, że o ekonomii mam wiedzę z czasów średniowiecza. Przestała, kiedy w pół roku zarobiłam na złocie ponad 25 proc., gdy wszyscy potracili na giełdzie - mówi pani Hanna, właścicielka prawie kilograma złota. W związku z rosnącą ceną kruszcu w jej ślady chcą pójść tysiące Polaków. Ale nie mają jak.

- Nie mamy w sprzedaży sztabek złota - informuje Artur Krzymowski z Mennicy Polskiej. W ciągu miesiąca zapisało się na nie tyle osób, że wykupią całą partię złota przewidzianą na kwartał (ponad 30 kg). Złotych cegiełek brakuje też w kantorach i lombardach. - Zainteresowanie przerasta nasze możliwości. Gdy tylko ktoś sprzeda nam sztabkę, zaraz znajduje się klient - mówi Jarosław Kaczmarczyk z Kantoru Apollo w Galerii Mokotów.

To samo "ŻW" usłyszało m.in. w kantorze Optimum. Gorączka złota trwa też w Łodzi. - Na liście oczekujących mamy dziesięć osób - mówią w jednym z tamtejszych kantorów. Problemu z kupnem złota nie ma za to w Krakowie czy Bielsku-Białej. - Ceny są już tak wysokie, że klienci nie pytają o sztabki - mówi pracownik krakowskiej Baksy. Sztabki można też kupić na aukcji internetowej Allegro.pl, m.in. za pośrednictwem firmy z Hamburga.

- Wzrost zainteresowania złotem obserwujemy od listopada 2005 r., gdy cena przekroczyła 500 dolarów za uncję (teraz kosztuje ponad 920 dolarów), ale o prawdziwym boomie możemy mówić od połowy grudnia - mówi Andrzej Romanowicz z Raiffeisen Bank Polska. Powód? - Brak stabilizacji politycznej i ekonomicznej, spadek wartości dolara, gwałtowne wzrosty cen ropy, zamach w Pakistanie. Wtedy sprawdza się powiedzenie: Im gorsze czasy, tym mocniej błyszczy złoto - dodaje.

Mimo że ceny złota są rekordowe, zdaniem ekspertów można jeszcze zarobić. - Ceny na giełdach zmieniają się z godziny na godzinę. Wszystko zależy od tego, w jakiej chwili kupimy, ale w najbliższym roku można będzie zarobić nawet 50 proc. - mówi Mirosław Lisiewski, właściciel firmy sprzedającej biżuterię detalicznie i hurtowo. Przypomina, że jak pokazuje historia, czy wojna, czy recesja, złoto nigdy nie traci na wartości - czytamy w "Życiu Warszawy".


Źródło informacji: PAP/Życie Warszawy

----------------------------------------------

Dla ludzi zarabiających i wydających w USD z pewnością jest to dobra inwestycja. Ale dla Polaków? Uwzględniając spadek wartości dolara oraz inflację w Polsce, w ciągu niecałych trzech ostatnich lat (od lutego 2005 do grudnia 2007) na inwestycjach w złoto można było zarobić w PLN realnie ok. 50%.

Ale jeżeli w Polsce zmiany cen złota i jego wyrobów wyrażone w PLN są znacznie większe od tych wynikających ze zmian cen na światowych giełdach, to mamy do czynienia z czystej wody spekulacją, która musi zakończyć się załamaniem cen.
Jeżeli niedługo znowu rozdzwonią się telefony z banków i funduszy inwestycyjnych z kolejną super okazją inwestycyjną: złotem, to będzie to oznaczać szybko zbliżający się punkt zwrotny.

Być może tym, którzy dzisiaj kupują złoto w formie fizycznej przyda się ono w bliższej lub dalszej przyszłości jako środek wymiany. Ale obecnie możemy mieć do czynienia ze sztucznym windowaniem cen.
 
Przeskocz do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.01
2,472,755 Unikalnych wizyt