Zobacz temat

Analizy Rynkowe - Trendy Długookresowe :: USA 9/11 i lądowanie na Księżycu :: USA 9/11
 Drukuj temat
Tarcza antyrakietowa - komu to jest potrzebne?
Kazimierz
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 24-01-2007 10:58
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

Trwa ostatnio dyskusja na temat budowy w Polsce i w Czechach amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Jeżeli mówimy o obronnym celu istnienia takich obiektów, to ja mam zasadnicze pytanie: jakie państwo na Bliskim Wschodzie ma lub będzie miało w przyszłości możliwości ataku rakietowego na USA? Według mnie żadne. Po co więc ta rzekomo obronna tarcza?
Zasadniczy problem jaki się jawi w związku z tą tarczą polega na tym, że skoro amerykańskie rakiety wystrzelone z Polski będą w stanie zniszczyć rakiety balistyczne rzekomo lecące w stronę USA, to jest dla mnie jasne, że te same amerykańskie rakiety lub ich zmodyfikowane wersje będą mogły zostać użyte do ataku na inne państwa - i takie widzę główne zadanie owej "obronnej" tarczy - nie obrona, ale potencjalny atak. Amerykańskie rakiety wystrzelone z Polski, czyli centrum Europy, będą w stanie w ciągu kilku - kilkunastu minut osiągnąć dowolny cel na terenie Europy, w ciągu kilkunastu do 20 minut dowolny cel w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie lub w europejskiej części Rosji.

Nie dajmy się zwariować amerykańską propagandą - "obronna" funkcja tej tarczy ma polegać na tym, że żadna rakieta nie zostanie wystrzelona w kierunku USA, bo owa "obronna" tarcza będzie w stanie dokonać błyskawicznego uderzenia również atomowego na dowolny cel na ziemi i morzu w promieniu kilkunastu tysięcy kilometrów od Polski. Oby nie doszło do tego, że z terytorium Polski zostaną kiedyś wystrzelone amerykańskie rakiety, które zabiją tysiące niewinnych ludzi.
 
Hister
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 24-01-2007 12:26
Użytkownik

Postów: 140
Data rejestracji: 05.12.06

Kazimierzu....
Czy nie za bardzo doszukujesz się we wszystkim spisku?
A Liban? Nie wziąłeś też pod uwagę, że w każdej chwili jakiś kraj może sprzedać takie rakiety(Rosja) lub w razie wojny wysłać okręt podwodny gdzieś na Bliski Wschód i z tego rejonu wystrzelić rakiety.
Atak? Przecież USA dysponują odrzutowcami, okrętami podwodnymi, lotniskowcami. Rakiety w centrum Europy raczej nie są im niezbędne.
 
Kazimierz
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 25-01-2007 10:23
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

Hister napisał/a:
Kazimierzu....
Czy nie za bardzo doszukujesz się we wszystkim spisku?

Nie we wszystkim.

A Liban? Nie wziąłeś też pod uwagę, że w każdej chwili jakiś kraj może sprzedać takie rakiety(Rosja) lub w razie wojny wysłać okręt podwodny gdzieś na Bliski Wschód i z tego rejonu wystrzelić rakiety.

Rosja z Dalekiego Wschodu przez Pacyfik lub przez Arktykę ma do USA dosłownie rzut beretem. Nie musi wysyłać nigdzie żadnych okrętów podwodnych.

Atak? Przecież USA dysponują odrzutowcami, okrętami podwodnymi, lotniskowcami. Rakiety w centrum Europy raczej nie są im niezbędne.

Tylko że rakiety balistyczne poruszają się z prędkościami kilkakrotnie większymi od prędkości dźwięku, czego nie można powiedzieć o samolotach odrzutowych, łodziach podwodnych czy lotniskowcach.
Sprzedaż przez Rosję własnych rakiet innemu państwu? Nie bardzo widzę w tym sens poza efektem psychologicznym. Gdyby do tego doszło i państwo X zaatakowałoby USA rosyjskimi rakietami, to jest przecież jasne, że Rosja spotkałaby się z takim czy innym odwetem ze strony USA.
A poza tym przecież USA mają rzekomo działający satelitarny system niszczenia rakiet balistycznych, na który poszło pewnie z pół biliona dolarów. Po co im więc ta tarcza?
 
Hister
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 25-01-2007 12:04
Użytkownik

Postów: 140
Data rejestracji: 05.12.06

Rosja z Dalekiego Wschodu przez Pacyfik lub przez Arktykę ma do USA dosłownie rzut beretem. Nie musi wysyłać nigdzie żadnych okrętów podwodnych.
Tak, ale chodziło mi o to, że jeśli USA swoją tarczą zabezpieczą cały glob ziemski oprócz Bliskiego Wschodu to wtedy (w razie wojny) Rosja miałaby skąd wystrzelić rakiety bez ryzyka zestrzelenia ich przez 'tarczę'.
A poza tym przecież USA mają rzekomo działający satelitarny system niszczenia rakiet balistycznych, na który poszło pewnie z pół biliona dolarów. Po co im więc ta tarcza?
Jesteś pewny? Z tego co słyszałem to USA nie mają jeszcze nawet odpowiednich technologii do sprawnego działania tarczy a zestrzelenie rakiety z satelity zamieszczonej na orbicie jest raczej trudniejsze niż zestrzelenie jej z nieruchomego obiektu na ziemi.
Podobno 'tarcza' wymaga budowy radaru wielkości 10-cio piętrowego bloku. Takich radarów jeszcze nie mają, więc mało prawdopodobne, żeby odpowiednią technologię zmieścili w satelicie i umieścili ją na orbicie.
 
Kazimierz
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 25-01-2007 16:03
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

Hister napisał/a:
Jesteś pewny? Z tego co słyszałem to USA nie mają jeszcze nawet odpowiednich technologii do sprawnego działania tarczy a zestrzelenie rakiety z satelity zamieszczonej na orbicie jest raczej trudniejsze niż zestrzelenie jej z nieruchomego obiektu na ziemi.
Podobno 'tarcza' wymaga budowy radaru wielkości 10-cio piętrowego bloku. Takich radarów jeszcze nie mają, więc mało prawdopodobne, żeby odpowiednią technologię zmieścili w satelicie i umieścili ją na orbicie.

Ale w takim razie na co poszły setki miliardów dolarów przeznaczanych rzekomo na program "Gwiezdnych wojen" lansowany w latach 80-tych XX wieku? A może była to tylko amerykańska propaganda?
Przy okazji trafiłem na ciekawy artykuł. Zamieszczam go w dziale Artykuły http://analizyryn...cle_id=490.
Trzeba się również zastanowić nad tym, czy rzeczywiście istnieją na świecie siły, który chciałyby zrównać USA z ziemią. Jeżeli tak, to trzeba odpowiedzieć na kolejne pytanie: skąd bierze się taka nienawiść do USA? Czy same Stany Zjednoczone nie działają w świecie tak, że sami sobie robią wrogów?
 
Kazimierz
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 09-02-2007 09:11
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

IAR, RO /09-02-2007 06:37

Tarcza antyrakietowa groźna dla Polski

"Życie Warszawy": Tarcza antyrakietowa USA naruszy polską suwerenność i obniży bezpieczeństwo, mówi profesor Roman Kuźniar, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. PISM sporządził w tej sprawie ekspertyzę.

Gazeta pisze, że o ekspertyzie zawierającej druzgocącą ocenę planów umieszczenia tarczy w Polsce dowiedziała się z kręgów rządowych. "Życie Warszawy" zwróciło się z prośbą o informacje do autora - Romana Kuźniara, byłego dyplomaty, a obecnie szefa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, państwowej jednostki badawczej zajmującej się polityką zagraniczną.

Samej ekspertyzy nie można przedstawić ze względu na poufność niektórych zawartych w niej informacji. Profesor udzielił jednak dziennikowi o wywiadu, uzasadniając swoje stanowisko. Według władz USA, tarcza antyrakietowa MD (Missile Defence) ma bronić USA i ewentualnie w dalszej przyszłości Europę przed atakiem ze strony takich państw jak Iran.

Każdy pocisk wystrzelony przez wroga powinien zostać zniszczony w stratosferze przez antyrakietę wchodzącą w skład systemu rozlokowanego w różnych punktach Ziemi - czytamy w "Życiu Warszawy".

Dziennik dodaje, że liczni eksperci militarni wskazują tymczasem, iż państwa wrogie USA nie mają ani intencji, ani możliwości technicznych dokonania takiego ataku.

Prawdziwym celem budowy tarczy miałoby być zatem umocnienie światowej hegemonii USA i osłona ich wojsk dokonujących interwencji w różnych miejscach globu.
 
FURMAN
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 09-02-2007 10:45
Użytkownik

Postów: 211
Data rejestracji: 28.11.06

Podobno pod naciskiem opini publicznej rząd naszych południowych sąsiadów wycofał się z planów "współpracy z Amerynanami" w tym temacie.
Ostatnio mało oglądam TV (i tak nie ma tam prawie niczego godnego uwagi), więc jeśli ktoś z Was ma aktualne informacje na ten temat to proszę zamieścić na forum.

pozdrawiam
 
Przeskocz do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.04
2,472,941 Unikalnych wizyt