Zobacz temat

 Drukuj temat
Oznaczenia DJIA
szop
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 19-03-2007 23:10
Użytkownik

Postów: 14
Data rejestracji: 18.03.07

Witam!
Post premierowy na forum, z góry przepraszam jesli coś nie będzie dopracowane technicznieFrown Chciałem zapytać wszystkich Elliotowców, a szczególnie Super Administratora co sądzicie o takim rozliczeniu fal dla tygodniowego DJIA? Według niego:
1) wykonaliśmy trójkę wzrostową A-B-C i czeka nas teraz kontynuacja wielkiej bessy zaczętej w 2000 roku. Wydaje mi się to mało prawdopodobne, gdyż fala C byłaby nieporównanie mniejsza od fali A. Ponadto fala II (lub B w tym wariancie) jako płaska pędząca sugeruje dużą siłę rynku.
2) czeka nas fala 3-III, czyli bardzo dynamiczna zwyżka. Ta interpretacja wydaje się o wiele bardziej naturalna i na dodatek pięknie wkomponowuje się w obawy o recesje w USA i wielki pesymizm panujący na rynkach!

*oznaczenia fal nie są ponumerowane według zaleceń Elliotta czy Frosta, Prechtera, chciałem po prostu rozróżnić jakoś stopnie fal na wykresie i nie używać ciągle cyfr arabskich
*wykres nie jest korygowany o inflacje
szop dodał/a następującą grafikę:


[50.69Kb]
Edytowane przez szop dnia 19-03-2007 23:25
 
Kazimierz
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 20-03-2007 07:56
Główny administrator

Postów: 552
Data rejestracji: 16.10.06

W imieniu wszystkich Uczestników forum i swoim witam Cię na forum Smile

szop napisał/a:
(...)Chciałem zapytać wszystkich Elliotowców, a szczególnie Super Administratora co sądzicie o takim rozliczeniu fal dla tygodniowego DJIA? Według niego:
1) wykonaliśmy trójkę wzrostową A-B-C i czeka nas teraz kontynuacja wielkiej bessy zaczętej w 2000 roku. Wydaje mi się to mało prawdopodobne, gdyż fala C byłaby nieporównanie mniejsza od fali A. Ponadto fala II (lub B w tym wariancie) jako płaska pędząca sugeruje dużą siłę rynku.

Według mnie ten scenariusz jest całkiem możliwy.
Na zwykłym wykresie wszystko wydaje się wyglądać dobrze. Ale jeżeli policzymy procentowy zasięg ruchu od października 2002 do lutego 2007 to okazuje się, że nominalny DJIA wzrósł o prawie 70%, podczas gdy DJIA uwzględniający inflację wzrósł o niecałe 50%. W ciągu 5 lat 20% wzrostu zjadła inflacja. To nie jest dobry sygnał.
Na wykresie uwzględniającym inflację nie ma fali pędzącej, jest długi ruch boczny. Na razie rynek wygenerował trójkę do góry, która jest klasyczną falą korygującą. Żeby potwierdzić kontynuację długookresowego trendu wzrostowego, indeks skorygowany o inflację musi rozwinąć się w strukturę pięciofalową.

2) czeka nas fala 3-III, czyli bardzo dynamiczna zwyżka. Ta interpretacja wydaje się o wiele bardziej naturalna i na dodatek pięknie wkomponowuje się w obawy o recesje w USA i wielki pesymizm panujący na rynkach!

Będzie to możliwe, jeżeli DJIA nie spadnie poniżej 11,580, czyli jeżeli nie wejdzie w zasięg potencjalnej fali pędzącej, o której piszesz. Jeżeli Twój scenariusz ma się potwierdzić, rynek musi jednoznacznie pokazywać siłę.

Jeżeli możesz, wklejaj mniejsze wykresy, najlepiej w rozdzielczości 640x480 pikseli lub zbliżonej. Duże wykresy co prawda są bardziej szczegółowe, ale trochę rozpychają stronę Smile
 
FURMAN
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 20-03-2007 09:05
Użytkownik

Postów: 211
Data rejestracji: 28.11.06

szop napisał/a:
2) czeka nas fala 3-III, czyli bardzo dynamiczna zwyżka. Ta interpretacja wydaje się o wiele bardziej naturalna i na dodatek pięknie wkomponowuje się w obawy o recesje w USA i wielki pesymizm panujący na rynkach!


Nie widac wielkiego pesymizmu, a na razie tylko ostrożność.
Patrząc na kontrakty na indeksy w USA (i nie tylko), to nawet spory optymizm.
Przypomnę tylko jeszcze, że:

"Aż 37% inwestorów ankietowanych przez Russell Investment Group stwierdziło, że akcje spółek amerykańskich są wciąż niedowartościowane, co jest najlepszym wynikiem w historii tego sondażu."

Moim zdaniem nawet pesymiści są zbyt ostrożni w prognozowaniu tego co może spotkać giełdy światowe/gospodarki światowe.
To, że jakaś część analityków (na razie mniejszość) pisze o możliwej korekcie na giełdach światowych, a nawet o mocnym spadku i ewentualnej recesji nie oznacza, że jej nie będzie, może się okazać, że mylą się wszyscy - optymiści i pesymiści również - rzeczywistość może być tak czarna, że zaskoczy nawet największych pesymistów.

Wystarczy popatrzeć na wykres DJIA tylko w znacznie większym horyzoncie czasowym (Kazik, chyba zamieszcza go na stronie), aby optymizm uległ znacznemu zmniejszeniu. Wink

Dalej będę się upierał przy scenariuszu, o którym wiele razy wspominałem - świat czeka największa od 80 lat recesja-nie unikniemy tego niestety.Sad
Edytowane przez FURMAN dnia 20-03-2007 09:11
pozdrawiam
 
szop
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 18-04-2007 17:25
Użytkownik

Postów: 14
Data rejestracji: 18.03.07

Witam Furman!
Cóż, zwróć uwagę że mój post był pisany 20 marca, nastroje mogły się zmienić od tego czasu - nie śledziłem ostatnio uważnie prasy i telewizji amerykańskiej, więc nie podejmuje się okreslić jakie są aktualne nastroje w Stanach. Piszesz, że 37% inwestorów za wielką kałużą postrzega tamtejsze spółki jako niedowartościowane, a co z pozostałymi 63%??? Jestem w pełni przekonany do oznaczeń fal, jakie zaproponowałem w marcu, jak z resztą widać na wykresach amerykańskich indeksów one się sprawdzają. W temacie o S&P500 wykres i oznaczenia są troche lepiej opracowane niż dla DJIA.
Pozdrawiam!Smile
Edytowane przez szop dnia 19-04-2007 00:19
 
FURMAN
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 19-04-2007 09:08
Użytkownik

Postów: 211
Data rejestracji: 28.11.06

Zgadza się.
Nie twierdzę (nie twierdziłem), że nie będzie już ruchu w górę na indeksach w USA.
Zacytowałem tylko jedno zdanie świadczące o dużych pokładach optymizmu.
Nie wiem co z pozostałymi 63%. Zapewne część uważa, że spółki są realnie wyceniane, a pozostała część, że są przewartościowane. Smile
Jak znajdę te informacje, to dam znać.
Ważne jest natomiast to, że jest to wartość najwyższa w historii tego sondażu.
pozdrawiam
 
Przeskocz do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.07
2,431,468 Unikalnych wizyt