Tytuł: Analizy Rynkowe - Trendy Długookresowe :: WIG 20 intra 14-06-2007

Dodane przez Kazimierz dnia 15-06-2007 09:20
#1

Pisałem niedawno o możliwym wydłużeniu fali 5-(1). Teraz napiszę o czymś przeciwnym - o możliwości skrócenia tej fali.
Niestety, rynek nie zachowuje się jak dotąd tak, jakby miał tworzyć wydłużoną falę wzrostową. Pisałem, że wzrost może być ślamazarny, powolny, ale mimo wszystko powinien być wyraźny. A to co widzimy jak dotąd nie świadczy o dużej sile rynku. Wydłużona fala piąta powinna charakteryzować się wyraźną siłą i w miarę stabilnym trendem. Na razie tego nie ma.
Patrząc w kontekście ostatniego roku rynek co prawda tworzy nowe maksima, ale powstają one coraz bliżej ważnych linii wzrostowych trendów długookresowych. Nie świadczy to dobrze o sile rynku, ponieważ przy zdrowej fali wzrostowej, a szczególnie przy wzrostowej fali wydłużonej, powinno następować oddalanie się wykresu w górę od linii trendu, a następuje zjawisko odwrotne.

Z punktu widzenia teorii fal należy dokładnie przyjrzeć się wzrostowi rozpoczętemu w połowie marca tego roku. Pisałem, że od 7 maja do 8 czerwca br. trwała pędząca fala płaska. Teoretycznie wszystko jest dobrze, ale mnie osobiście niepokoi przebieg fali c (spadek z 3790 na 3600 pkt.). Zasięg tej fali jest wzorcowy, ale moim zdaniem została wykonana stanowczo zbyt szybko jak na rynek o spodziewanej dużej sile wzrostowej. Niestety, jej prosta struktura spełnia regułę zmienności wewnątrz formacji, której fale zaznaczyłem kolorem czerwonym. Po raz kolejny pojawia się coś, co może być klinem, i to niestety klinem końcowym, ponieważ widać wyraźnie, że potencjalna fala 3 tego klina jest wyraźną trójką, w dodatku o znacznie skróconym czasie trwania w stosunku do fali 1. To zjawisko należałoby odczytywać jako gwałtowną utratę siły wzrostowej rynku.
Jeżeli jest to właściwy trop, to biorąc pod uwagę zależności dystansowe pomiędzy falami należy się spodziewać ukształtowania podwójnego wierzchołka w okolicy 3780 pkt. i zakończenia tej formacji i prawdopodobnie całej hossy trwającej od roku 2002.

Poziom ten potwierdza również scenariusz skrócenia fali 5-(1). Fale 1-(1) oraz 3-(1) były równe i miały zasięg ok. 80%. Fala 5-(1) w takiej sytuacji powinna być albo wyraźnie dłuższa, albo wyraźnie krótsza. O wydłużeniu już pisałem. Skrócenie fali 5-(1) w proporcji 0,618 daje wzrost wynoszący ok. 50% i poziom docelowy fali 5-(1) wynoszący ok. 3790 pkt. Jest więc nad czym się zastanowić.

W każdym razie wstrzymuję się z pisaniem o hossie do czasu, kiedy WIG20 ewentualnie wzrośnie w zdrowy sposób powyżej 4000 pkt.

Z sygnałów poza giełdowych jednoznacznie ostrzegawczo odczytuję to, że szczególnie w ostatnim czasie pracownicy banków wydzwaniają do klientów proponując im rezygnację z lokat bankowych i przeniesienie środków do funduszy inwestycyjnych, najlepiej oczywiście do funduszy akcyjnych. W ostatnich tygodniach spotkałem się z kilkoma takimi przypadkami. Takie zachowanie banków powinno dawać szczególnie dużo do myślenia. A Wy spotkaliście się ostatnio z takimi praktykami banków?