Tytuł: Analizy Rynkowe - Trendy Długookresowe :: Marzec 2008

Dodane przez Dennis dnia 27-03-2008 22:51
#64

"W tym temacie chodziło o wyznaczenia punktów zwrotnych ,a nie na bezkrytycznym pisaniu postów obrażajacych inne osoby z forum. W tym czasie smiało możesz poczytac posty i sprawdzić czy się sprawdzały."

Nikogo nie obraziłem i nic nie będę sprawdzał. Nie daję wiary wątpliwym metodom. Co z tego, że Hister na zasadzie rzucania na oślep trafił w 17 lutego, gdzie nie było żadnego szczytu, tylko apogeum fali korygującej niewielkiego znaczenia? Na tej samej sesji mieliśmy indeks i kontrakty w pewnym przedziale, a wierzchołek był jednym krótkim impulsem w górę - FW20 na ok 190 jak pamiętam a indeks na 160 około. I zgoda, że to się udało.
Ale przypomnij sobie ile się musiałem z Wami nawalczyć, żebyście zrozumieli zasięg spadku w styczniu(wydłużenie trzeciej fali) - poczytajcie sobie Wasze posty z pierwszej połowy stycznia.

I tutaj nawiązuję do punktu w którym się zaczął ten cały cyrk z Histerem. Paweł, przeczytaj sobie swój post w którym piszesz o tym, że chcesz zrobić jakiś zbiorczy schemat czy diagram, czy coś, na czym zilustrujesz Wasze prognozy i porównasz z faktami. Czy pamiętasz ten post?

Hister twój 17.03.zadziałał i tu widać sens podawania punktów zwrotnych .Dzięki temu możemy nabrać pewności co do dokładności obiczeń i uzupełniać dane na ten temat .Kiedyś możemy wrzucić dane na wykres i sprawdzić "wizualnie " ile punktów udało nam sie wyłapać.W takiej formie ciężko to stwierdzić.Kiedyś sprawdziłem dane z postów pisanych w innym dziale i wyłapanych było większość punktów zwrotnych.

I potam mój, coś jakby przekonanie o potrzebie stworzenia takiego diagramu:

Od dawna o to apeluję, bo mówicie różne rzeczy i nie zawsze się sprawdzają. Jeżeli 17 marca uważacie za szczyt, to równie dobrze kolejne po nim to też szczyty. Szczyt to jest jak się też potem z niego zwala a nie sączy po troszku. Czyli np szczyt z maja 2006 albo z 2007. No i pokaż Paweł ten wykres ze wszystkimi kreskami. Daj linka do wykresu, albo do pliku *.zip albo *.rar - każdy sobie pobierze i dokładnie zobaczy o co chodzi. W końcu jak macie coś do powiedzenia to powiedzcie to wyczerpując temat.

I czy ja tym kogolowiek obraziłem?, czy Ty w swojej wypowiedzi sam ten temat podejmujesz?

Proponuję sobie skromnie odpowiedzieć na ten temat, jeśłi zajmujecie się tutaj punktami zwrotnymi. Proponuję tez żebyście przypomnieli sobie wszystkie, powtarzam wszystkie Wasze daty i wpisali na Wasz wykres i udostępnili ogółowi - bo tego wymaga zwykła grzeczność. Nie musisz Paweł tego robić, ja się tego nie domagam, bo tego nie potrzebuję. Powiedzmy, że byłem ciekaw co tam zaprezentujecie, bo ważna jest metoda a nie wynik.

I na koniec jedna uwaga - pisałem o dupie i uszach, a terez powiem wprost:

NAUKA TO NAUKA A SCIENTYZM PANUJĄCY WOKÓŁ RYNKÓW FINANSOWYCH DOBRZE JEST ZNANY. PROGNOZOWANIE KURSÓW TO NIE JEST ŻADNA NAUKA! TO JEST PRAKTYKA! NIE MA NA TO MĄDRYCH! SYSTEMY INFORMATYCZNE ZAWODZĄ A CO DOPIERO LUDZKA GŁOWA. ZOBACZCIE ILU ANALITYKÓW SIĘ MYLI, ILE JEST W GAZETACH ABSURDALNYCH KOMENTARZY I ZAMĘTU.

SĄ KURSY NA DORADCĘ, ALE ONI TEŻ SIĘ MYLĄ.

KIEDYŚ WICHEREK PRZEPOWIADAŁ POGODĘ. RAZ MU SIĘ UDAŁO A RAZ MUSIAŁ ZJEŚĆ PARASOL. DZISIAJ MAMY TRAFNIEJSZE PROGNZY POGODY, ALE PROGNOZY dla RYNKÓW AKCJI SĄ CZĘŚCIEJ NIETRAFNE. ANO DLATEGO, ŻE NIGDY NIE WIADOMO ILU UCZESTNIKÓW RYNKU WYBIERZE PROGNOZOWANĄ OPCJĘ JAKO SWOJĄ STRATEGIĘ A ILU POSTĄPI DOKŁADNIE ODWROTNIE.

INNYMI SŁOWY, GDYBY PROGNOZY SPRAWDZAŁY SIĘ W 100% POWSTAŁOBY COŚ JAK PERPETUM MOBILE. A TEMU NAUKA DZISIAJ ZAPRZECZA.




PAWEŁ, NA SAM KONIEC POWTARZAM PONOWNIE - PUNKTY ZWROTNE NIE MAJA WIĘKSZEGO ZNACZENIA, BO PO PIERWSZE NIE SPRAWDZAJĄ SIĘ W 100% A PO DRUGIE SĄ WTÓRNE DO POZIOMÓW WSPARĆ ITD.



PS

Paweł, i nie zapomnij powiedzieć, że czekałeś z kasą na 2500.