Tytuł: Analizy Rynkowe - Trendy Długookresowe :: Powinno być całkiem dobrze

Dodane przez Kazimierz dnia 20-03-2008 09:57
#17

Dennis napisał/a:
No ciężko mi uwierzyć w taką gwałtowną aprecjację notowań. Mamy jakieś podstawy inne niż to, że ciągle ktoś się czegoś doszukuje (mówię o komentarzach), a rynek sobie spada, sięgając szczytami coraz niżej? Według Dowa to jest fala spadkowa.

Według teorii Dowa w trendzie spadkowym kolejne wierzchołki ustanawiane są coraz niżej, ale co bardziej istotne, również coraz niżej ustanawiane są kolejne dołki. Żeby u nas trend spadkowy wyższego stopnia był kontynuowany, WIG20 musiałby spaść poniżej styczniowego dołka, czyli poniżej 2670 pkt. To, że rynek od końca stycznia nie zdołał utworzyć nowego dna należy odczytywać jako drugi sygnał możliwości zmiany trendu na wzrostowy. Pierwszym sygnałem było przełamanie w górę linii trendu spadkowego, trzecim będzie wzrost powyżej lutowych maksimów, a czwartym ustalenie nowego lokalnego dołka znacznie powyżej obecnych.
To oczywiście jest moim zdaniem tylko najbardziej prawdopodobny scenariusz, a nie pewnik.

Nie ma fundamentalnych podstaw do tych wzrostów i rynek to czuje. Nie ma chęci wyjścia wyżej. Oc zywiście systemy pracują i taka zmienność jest dobrze wyczuwana.

Ale my tu mówimy przede wszystkim o analizie technicznej.

Sam szczerze powiedziawszy wolę hossę i wzrosty, bo ciężka atmosfera by zniknęła. Ale te wzrosty co mają teraz miejsce odbywaja się na małych obotach.

Idą Święta, normalną rzeczą jest zmniejszenie aktywności na rynkach.

I jescze jedno, chcrakterystyczne dla bessy - poziomy na których dzisiaj "zaczynamy" przebywać po kilka sesji przed miesiącem byłyby ne do pomyślenia. Nie o to chodzi jak wysoko wystrzelimy, ale jak długo w czasie uda się na tych wyższych poziomach pozostać.

Popatrzcie, co się dzieje na ropie naftowej i złocie. W poniedziałek 17 marca ropa naftowa Light ustanowiła swój kolejny historyczny rekord cenowy na poziomie 111,73 USD, po czym do wczorajszego zamknięcia jej cena spadła do 102,60 USD, czyli o 8,2%. W przypadku złota spadek ten wyniósł 8,5%. Na dziennych notowaniach EUR/USD mamy od poniedziałku trzy kolejne spadkowe świece z długimi górnymi cieniami, co świadczy o przynajmniej chwilowym wyczerpaniu siły trendu wzrostowego.
Dynamiczne spadki na surowcach być może sygnalizują przerwę w hossie na tych rynkach i możliwym przeniesieniu uwagi i środków na rynki akcji.